Papierki kontra teren

Papierki kontra teren

Postprzez Jadzia » Wt lis 27, 2012 11:21 am

Ile czasu zajmuje Wam praca "papierkowa" ? Czy jesteście codziennie w ośrodku? Ile godzin miesięcznie, tygodniowo zajmuje wam ośrodek a ile praca z rodzinami? Jak to powinno wyglądać? zbieranie infomacji, szukanie w internecie, praca na rzecz rodzny, bez rodziny, czyli nasze przygotowanie do spotkania tez jest chyba ważne?
Jadzia
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn lis 26, 2012 11:48 am

Re: Papierki kontra teren

Postprzez asinia_6 » Wt gru 18, 2012 9:23 am

Witaj!
Ja mam ustalony z moją panią kierownik taki tryb, że codziennie ok dwie godziny spędzam w ośrodku z samego rana - kiedy wiadomo, że raczej do nikogo nie pojadę - wtedy wypełniam dokumenty, szykuję materiały do pracy z "moimi" dzieciaczkami, wyszukuję co potrzeba w internecie itp. resztę czasu spędzam w terenie. Pracuję na zasadzie 40 godzin tygodniowo - i jeśli dzis w terenie spędzam mniej czasu to np. jutro jestem dłużej. Za pracę w terenie rozumiemy również wszystkie spotkania z innymi instytucjami - szkoła, kurator, lekarz itp. - nie tylko sama prace w rodzinach.
asinia_6
 
Posty: 11
Dołączył(a): Pt lis 16, 2012 10:06 am

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Majka » Śr gru 19, 2012 2:30 pm

Ja podobnie, rano papierki( wpisuję działania wykonane poprzedniego dnia), kseruję,szukam potrzebnych informacji, rozmawiam z pracownikami socjalnymi, razem ustalamy pewne działania, telefonuję, robię plan dnia itd. O godz. 9 ruszam w teren, co nie uda mi się załatwić przekładam czasami na popołudniu.
Majka
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 13, 2012 11:05 am

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Lena » Pn lut 11, 2013 10:14 pm

u mnie bywa to różnie, czasem spędzam cały dzień w terenie, brak regularnego siedzenia za biurkiem i wypełniania dokumentów powoduje u mnie zaległości i frustracje...
najtrudniejsze jest dla mnie to, że nic nie moge sobie zaplanować w 100%, często się zdarza, że rodzina w ostatniej chwili odwołuje spotkanie, a potem nadrabiam wizyty w czasie kiedy miałam pisać papierki... chyba nie potrafie zorganizować swojego czasu pracy, mam poczucie, że nie jestem w stanie być na bieżąco...
Lena
 
Posty: 3
Dołączył(a): N sty 06, 2013 7:50 pm

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Hektor » Pn lut 11, 2013 10:55 pm

Lena, nie jesteś sama. Często jest tak, że w trybie awaryjnym muszę jechać do rodziny, poświęcić czas przeznaczony dla kogoś innego. Skutek jest taki, że przesuwa się termin spotkania u umówionej rodziny na kolejny tydzień, a papierki? cóż walczę ze sprawozdaniami od miesiąca, choć miesiąc temu powinnam mieć je zrobione. głowa do góry:)
Hektor
 
Posty: 21
Dołączył(a): N paź 07, 2012 7:58 pm

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Momo » Pn kwi 15, 2013 6:37 pm

hosanna, jak dobrze, że tu weszłam:) ja notorycznie gonie w piętkę z papierami, mam takie wyrzuty sumienia i tak się czasem tłumaczę sama przed sobą, sprawozdanie z okresu do końca lutego piszę w kwietniu, plany pracy w proszku, a ciągła walka o systematyczność spotkań... jak tu pisać plany pracy z celami krótkoterminowymi jak umawiam się na za tydzień a przychodzę za miesiąc (klientka chora, potem dzieci chore, a potem ja chora)...
Momo
 
Posty: 60
Dołączył(a): N paź 07, 2012 11:34 am

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Majka » Wt kwi 16, 2013 5:05 am

To ile Wy macie rodzin? ja przy 12-stu jestem 2 razy w tygodniu u każdej, u 3 rodzin raz w tygodniu...
Majka
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 13, 2012 11:05 am

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Momo » Wt kwi 16, 2013 7:32 am

Każdy ma swoją perspektywę, asystent także, ilość rodzin to nie wszystko, jest też jakość rodzin, stopień ich samodzielności, podejście asystenta do kwestii autonomii i samodzielności klientów, np. z mojej perspektywy wchodzenie 2 razy w tygodniu do rodziny jest już naruszające. Ale znam asystenta co wchodzi raz albo 2 razy dziennie i nie wyobraża sobie inaczej. Mam rodzinę do której odkładam wejście od 2 tygodni, bo np. w ostatnim tygodniu mieli dzielnicowego w poniedziałek, we wtorek pracownika socjalnego, we środę kuratora. Doszłam do wniosku, że moje wejście w tym samym tygodniu nie wniesie niczego dobrego, a mogę być obiektem agresji na pozostałe służby, a primo - muszę sobie zapewnić bezpieczeństwo.
Dużo ostatnio czytam o asystenturze i brak pewnych wytycznych, ram i struktur (czas pracy, ilość godzin w rodzinie, dokumentacja etc.) jest minusem czasem, niemniej tworzy różnorodność podejść, ścieżek pracy i dzięki temu asystentura zachowuje swoją świeżość i indywidualizm podejścia, a o to przecież chodzi.
A co do jeszcze czasu w rodzinach, czasu na dokumentację, ja przyznaję, że nie opuszczam superwizji choćby nie wiem co i szkolę się też dość mocno. W mojej perspektywie moja siła to siła klientów a mniej znaczy często więcej. Podziwiam te asystentury, w których ważny jest porządek, systematyczność, regularność, są to dla mnie niedoścignione wzory, podobnie jak dobra organizacja pracy. Mój wkład w asystenturę to np. lekki chaos i gonienie w piętkę z papierami. Pięknie się różnimy:))
Momo
 
Posty: 60
Dołączył(a): N paź 07, 2012 11:34 am

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Jadzia » Wt kwi 16, 2013 12:10 pm

Hejka:)

Cieszę się, że nie jestem samotna w tym chaosie ;)zazdroszczę superwizji i możliwości szkoleń, ja szukam jakiegoś sensownego szkolenia w wielkopolsce od kilku miesięcy i nic nie mogę znaleźć:( może źle szukam... w każdym razie z papierami jestem w tyle od stycznia... a doszkalam się książkowo i internetowo na własną rękę, czasem wchodzę do rodziny i zastanawiam się "co ja tutaj robię" po prostu brakuje napędu, pomysłów, sama nie wiem czego, no ale przyszła wiosna więc musi być lepiej ;)
Jadzia
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn lis 26, 2012 11:48 am

Re: Papierki kontra teren

Postprzez Majka » Wt kwi 16, 2013 6:27 pm

Dziewczyny może po prostu zawalacie się niepotrzebnymi papierami, ja robię to "minimum ustawowe" + notatki służbowe. Notatki piszę wtedy, kiedy wydarzy się coś niespodziewanego, dzieją się rzeczy zagrażające życiu lub zdrowiu lub po prostu wiem, że muszę mieć dodatkowy papier.Chaos pojawia się kiedy nie ma dobrej organizacji pracy, pomaga terminarz i zapiski w nim.
Majka
 
Posty: 35
Dołączył(a): So paź 13, 2012 11:05 am

Następna strona

Powrót do Dokumentacja pracy asystenta rodziny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości