Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez anna » Wt lip 01, 2014 8:18 pm

Witam, jestem asystentem od roku, ale dopiero teraz ksiegowa uznała, że zwrot ryczałtu samochodowego jest nizgodny z przepisami, bo nie jestem zatrudniona w GOPS tylko wykonuję zlecenie. Mam pytanie jak wyglada ta sytuacja w innych placówkach.
anna
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn cze 30, 2014 9:00 pm

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez birdgoska » Cz lip 03, 2014 8:13 pm

Jestem na umowie zleceniu, nie dostaje ani grosza na dojazdy. To jest umowa cywilno - prawna a nie umowa o pracę. Dlatego ryczałt na dojazdy nie przysługuje.
birdgoska
 
Posty: 70
Dołączył(a): Pt kwi 25, 2014 12:31 pm

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez róża » Cz lip 03, 2014 11:19 pm

no właśnie, a coś nam w ogóle przysługuje?
róża
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pn lis 12, 2012 9:38 pm

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez Lisbeth » Pt lip 04, 2014 1:22 pm

Możliwośc permanentnego, długofalowego szkolenia w zakresie dysponowania skromnym budzetem domowym oraz minimalizowania kosztów własnych ponoszonych w ramach wykonywania pracy :twisted: Jak już ktos dojdzie do perfekcji, proponuję otworzenie działalności szkoleniowej w tym zakresie skierowanej rzecz jasna do asystentów rodziny :twisted:
Lisbeth
 
Posty: 45
Dołączył(a): Pn maja 19, 2014 8:31 am

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez róża » So lip 05, 2014 12:13 am

I szlag mnie trafia jak prac. socj. idą sobie na 4 tygodniowe urlopy.
róża
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pn lis 12, 2012 9:38 pm

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez anna » So lip 05, 2014 7:59 am

Tan naprawdę mam wrażenie, że AR są sprawdzani pod kątem ile można z nich zyskać, przy jak najmniejszym nakładzie finansowym. Jak zaczynałam pracę w maju 2013 to zwrot kosztów był możliwy, a po roku już nie jest. Może ktoś z AR ma informacje na temat podstaw prawnych, które dają możliwości ubiegania się o to co powinno być oczywiste, a nie jest. Chyba jeszcze telepotować się nie umiemy, więc praca w terenie wymaga środka lokomocji. Widziałam wpisy , że sa osoby , które mają dobrze wynegocjowane warunki i może mogłyby podzielić sie swoją wiedzą.
anna

Posty: 2
Dołączył(a): Pn cze 30, 2014 10:00 pm
anna
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn cze 30, 2014 9:00 pm

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez Lisbeth » Pn lip 07, 2014 11:28 am

Anna, tak jak w każdym zawodzie. Nie chodzi o to, że wykorzystuje się asystentów ale możliwość zatrudniania na umowę-zlecenie a ta zawsze pod kątem świadczeń będzie mniej korzystna; decydując się na jej podpisanie trzeba mieć tego świadomość. DObrze wynegocjowane warunki - to ciekawy temat. Takie zjawisko jak ryczałt samochodowy i inne podobne świadczenia sa przewidziane przez Kodeks Pracy a nas, zatrudnionych na um-zlec. zwyczajnie on nie dotyczy. Jeśli chcesz podstawę prawną, w Kodeksie Postępowania Cywilnego (któremu podlega umowa-zlecenie) jest zapis, że zlecający 'powinien' zwrócić zleceniobiorcy koszty, jakie ponosi on ze środków własnych w celu wykonania zlecenia. Powinien ale nie musi. Druga rzecz - w praktyce jest to praca w terenie wymagająca przemieszczania się lecz w teorii - pracę swoją (tfu, zlecenie), wykonujemy w okreslonym miejscu - miejscu zamieszkania rodziny lub przez nią wskazanym a co robimy pomiędzy wizytami to czas prywatny (tak jak w umowie o pracę nie wlicza się do czasu pracy dojazdu do miejsca pracy). I tą logiką kierują się kierownicy, która jest zresztą zgodna z prawem. Jasne, że w stosunku do pracowników socjalnych, wydaje się, że rzeczywiście jesteśmy pokrzywdzeni, także ci zatrudnieni na umowę o pracę (dodatek za pracę w terenie, dodatkowe urlopy itp) ale w gruncie rzeczy jeśli chodzi o dojazdy, policzcie, ile wydajecie miesięcznie na paliwo. Ja wyliczyłam, że jest to ok 250zł miesięcznie. To tyle samo co mój mąż, który codziennie dojeżdża do miejsca pracy oddalonego o 18km. Może nie jest to jakies szczególne pocieszenie ale w dzisiejszych czasach na prawde wielu ludzi wydaje duże pieniądze na dojazdy. Gdybyśmy wszyscy mieli umowy o pracę i dojazd do rodzin na koszt pracodawcy, a nasze OPS-y byłyby oddalone o takie własnie odległości, też ponosilibyśmy podobne koszty. Wiecie, mimo wszystko dobrze czasem spojrzeć na szklankę jako do połowy pełną a nie pustą ;)

Nie zmienia to oczywiście faktu, że zapis w ustawie dopuszczający mozliwość zatrudniania na um-zlec. powinien zniknąć.
Lisbeth
 
Posty: 45
Dołączył(a): Pn maja 19, 2014 8:31 am

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez anna » Pn lip 07, 2014 2:09 pm

Pracownicy socjalni też pewnie musieli dochodzić swoich przywilejów. Za pracę, która wymaga kreatywności i odporności na stres pracownik powinien otrzymywać godziwe wynagrodzenie, a w moim przypadku po roku umowy zlecenia zamiast spodziewać się lepszych warunków otrzymałam propozycje gorszych. Jeżeli będziemy odpowiednio wynagradzani, to będziemy brać pod uwagę koszty, ale z wynagrodzenia 420 netto za 1/5 etatu to raczej trudno wygospodarować fundusze na przejazdy. Uważąm, ze kilometrówka jest najbardziej właściwym sposobem rozliczania. Nikt nie zarzuci , że w danym miesiącu przejechaliśmy więcej, czy mniej.
anna
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn cze 30, 2014 9:00 pm

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez Lisbeth » Wt lip 08, 2014 8:07 am

Jeśli Twoja księgowa jest w stanie płacić ten ryczałt, to może zaproponuj jej ten zapis z KC i być może mogłaby przeformułować "ryczał samochodowy" na "zwrot kosztów ponoszonych przez zleceniobiorcę"; będzie miała zgodnie z przepisami a Ty nie stracisz ryczałtu. Anna, troche zaskoczyłaś mnie z tą 1/5 etatu. Napisz prosze, z iloma rodzinami pracujesz?
Lisbeth
 
Posty: 45
Dołączył(a): Pn maja 19, 2014 8:31 am

Re: Zwrot kosztów przejazdów dla asystenta

Postprzez anna » Wt lip 08, 2014 6:23 pm

1/5 wymiaru mam na pracę z dwiema rodzinami, a trzecia w fazie monitoringu. Był moment, że współpracowałam czynnie z trzema rodzinami, wówczas miałam 1/4 wymiaru. Po pracy przez 14 miesiecy jestem naprawdę zmęczona i na sierpień nie podpiszę zlecenia, bo muszę zwyczajnie odpocząć. Uważam, że praca nie jest z tych gdzie ktoś nas posadzi, a my będziemy cieszyć się mijającym czasem i musimy jakoś dbać o swoją kondycję psychiczną. Moja p. kierownik nie ukrywa, że moje pobory sa bardzo skromne, ale w budżecie gimny trudno wygospodarować środki na pokrycie wyższych.
Anna
anna
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn cze 30, 2014 9:00 pm

Następna strona

Powrót do Praca dla Asystenta rodziny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron